Tłumacz przysięgły niderlandzkiego
W Polsce przyzwyczailiśmy się do nazywania języka mieszkańców Holandii „holenderskim”. Czy to poprawne? A jak wygląda sytuacja w Belgii — mówi się tam po niderlandzku czy po flamandzku? Poniżej wyjaśniam te kwestie, czy mówi się tłumacz przysięgły belgijskiego czy flamandzkiego, niderlandzkiego czy holenderskiego?
Język niderlandzki – tłumacz przysięgły niderlandzkiego
Niderlandzki jest językiem mieszkańców Holandii, Belgii, Surinamu i Aruby. Blisko mu do języka niemieckiego, jednak wiele elementów łączy go również z angielskim i duńskim. Najbliższe pokrewieństwo wykazuje z afrikaans i fryzyjskim.
Warto wiedzieć, że dopiero w 1995 roku uznano go w Holandii za język urzędowy. Co więcej, nowelizacja tej samej ustawy przyznała identyczny status także językowi fryzyjskiemu.
Język holenderski – tłumacz przysięgły holenderskiego?
Określenia „niderlandzki” i „holenderski” bywają używane zamiennie, choć nie zawsze oddają pełny sens. Język ogólny rozwinął się z dialektu prowincji Holandia, dlatego w języku polskim funkcjonuje potoczna nazwa „język holenderski”. Z tego powodu wiele osób uważa te pojęcia za tożsame.
W praktyce oba terminy funkcjonują w Polsce równolegle. Jednak słowo „holenderski” pojawia się częściej, ponieważ jest prostsze w wymowie i łatwiejsze do zapisania. „Niderlandzki” brzmi bardziej oficjalnie, dlatego spotykamy je na przykład w nazwach katedr i kierunków studiów, takich jak Katedra Filologii Niderlandzkiej (tłumacz przysięgły belgijskiego).
Język flamandzki – tłumacz przysięgły flamandzkiego czy belgijskiego?
Wiele osób zakłada, że w całej Belgii obowiązuje język flamandzki. Jednak to nie do końca prawda. Belgia ma trzy języki urzędowe: niderlandzki, francuski i niemiecki.
Natomiast samo określenie „flamandzki” odnosi się do grupy dialektów niderlandzkiego używanych przez mieszkańców Flandrii. Nazwa pochodzi od Flamandów — społeczności zamieszkującej ten region. Standardowy niderlandzki obowiązuje tam jako język urzędowy od 1973 roku, dlatego nazwa „flamandzki” bywa myląca.
Różnice między niderlandzkim w Belgii i Holandii
Chociaż oba kraje posługują się tym samym językiem standardowym, w praktyce widać wiele różnic. Przede wszystkim sposób wymowy jest inny, szczególnie w przypadku głosek „ch” i „r”. Poza tym w codziennym języku pojawiają się różne słowa na te same pojęcia. W Belgii można spotkać również formę „gij” stosowaną w oficjalnych dokumentach. W Holandii uznaje się ją za archaiczną.
Ortografia pozostaje wspólna, jednak różnice leksykalne wynikają między innymi z wpływu dialektu brabanckiego. Co więcej, we Flandrii funkcjonuje także forma pośrednia między dialektem a językiem standardowym — tussentaal, nazywana również „czystym flamandzkim”.
W 1980 roku Belgia i Holandia podpisały traktat o unii języka niderlandzkiego (Nederlandse Taalunie). Dzięki temu ustalono jednolite zasady dotyczące normy językowej, a w 1995 roku wprowadzono zmiany w oficjalnym słowniku.
- Tekst umowy o Nederlandse Taalunie (Traktat NL-BE z 9.09.1980) — „Verdrag tussen het Koninkrijk der Nederlanden en het Koninkrijk België inzake de Nederlandse Taalunie”. treaties.un.org+2taalunie.org+2
- Strona belgijska o stosowaniu języka niderlandzkiego (Decreet van 19 juli 1973) – użycie języka niderlandzkiego jako urzędowego w Flandrii. werk.belgie.be+2Vlaanderen.be+2
- Artykuł encyklopedyczny o języku niderlandzkim w Belgii i Holandii – standardowy niderlandzki jako jeden język, ale dialekty flamandzkie. nl.wikipedia.org+1